teczki Mitchella. .
- Jeśli o mnie chodzi, to się zgadzam.. - Trzynastu... i pół?!. — Obraca się szybciej pośrodku — namawiał.. Chance nie mógł tak naprawdę wykluczyć, że Vargas już się nimi zainteresował i że on sam lub jego ludzie będą czekać tej nocy w budynku Wydziału Nauk Ścisłych, aby złapać szpiegów na gorącym uczynku, utrzeć nosa Stanom Zjednoczonym, a później być może stracić winowajców.. Zresztą niewielki, i już nas opuszcza.. Strzelając. Sont les pigeons.. Powrotnej do Quantico - może uda się trochę pospać przed świtem. Fala napięcia.
